Cześć wszystkim. Ostatnio przeliczyłem sobie, ile rocznie wydaję na zwykłe jednorazówki do zabawek dzieciaka, myszki bezprzewodowej i paru czujników w domu. Wyszła z tego całkiem spora sumka, więc stwierdziłem, że czas w końcu przejść w 100% na wielorazowe zasilanie. Zastanawiam się tylko, co teraz opłaca się najbardziej brać, bo rynek trochę się zmienił przez ostatnie lata. Dawno temu używałem starych Ni-MH, ale one potrafiły wyładować się same w szufladzie po miesiącu leżenia. Jak to teraz wygląda w praktyce? Interesują mnie głównie tradycyjne
baterie paluszki w rozmiarze AA i AAA, ale o wysokiej pojemności, które nie padną po tygodniu w pilotach czy padach do konsoli. Może macie jakieś swoje sprawdzone marki, które trzymają parametry nawet po kilkudziesięciu cyklach ładowania? Z góry dzięki za wszelkie sugestie i podpowiedzi.